W odpowiedzi na liczne komentarze…
22 października, 2007 roku napisany przez Mateusz Chłodnicki
Na wstępie chciałbym wszystkim bardzo podziękować za tak ciepłe przyjęcie naszego bloga i masę komentarzy. Szczególnie za te krytyczne, te zawierające konkretne pytania, na które teraz mogę w większości odpowiedzieć. Komentarze są moderowane i publikujemy wszystkie, które wnoszą coś do tematu, a nie są spamem, albo zawierają niecenzuralne słowa (niestety takie też się zdażają). Dzisiaj wybrałem te szczególnie krytyczne i zawierające wątpliwości, aby pokazać wszystkim jak duży potencjał kryje się w naszej akcji i przede wszystkim – aby przekonać sceptyków i niedowiarków.
Pierwszy komentarz dotyczy zniecierpliwienia, które doskonale rozumiemy. Sami nie możemy się doczekać, kiedy nastąpi faktyczny start. Takich komentarzy było więcej, dlatego też tutaj odpowiadam “grupowo”.
Karol napisał:
“Otwieramy otwieramy, aż otworzycie sobie sami dla siebie. Ja rezygnuję”
Przede wszystkim – gdy już otworzymy, to otworzymy przede wszystkim dla Klientów i naszych Partnerów, a nie dla siebie. Specjalnie wystartowaliśmy tak wcześnie, aby do momentu oficjalnej premiery pozyskać jak największą liczbę osób, które są gotowe zaangażować się w promocję naszego projektu. Jak widać – już ok. 90 tys. osób zarejestrowało się i jest gotowe do współpracy. Nikogo nie trzymamy, każdy może się w dowolnej chwili wypisać. Każdy też powinien sam sobie odpowiedzieć, czy jest otwarty na współpracę i chce w momencie startu włączyć się do cyfrowej rewolucji, czy będzie tak jak większość tych, którzy nie mają pojęcia o co chodzi krytykował i siał negatywne emocje.
Oficjalny start nowej platformy planowany jest na koniec listopada. Platformę, od strony programistycznej, tworzy dla nas jedna z największych agencji interaktywnych w Polsce – Janmedia Interactive – Ci, którzy znają tą firmę, wiedzą, że oni angażują się wyłącznie w większe projekty, które stanowią także dla nich wyzwanie.
Sami jesteśmy aktualnie w trakcie pozyskiwania jak największej ilości publikacji, podpisujemy umowy z kolejnymi Wydawcami. W tym miejscu chciałbym jasno i przejrzyście rozwiać wszelkie wątpliwości, bo ku mojemu zdziwieniu w komentarzach pojawiły się także pytania o to, co będziemy tak naprawdę oferować Klientom.
Już od jakiegoś czasu wyraźnie daliśmy do zrozumienia, że wprowadzamy do sprzedaży, na niespotykaną do tej pory w Polsce skalę, książki elektroniczne, prasę elektroniczną, książki audio (w formacie MP3). Do tej pory sprzedaż tego typu publikacji rozwijała się powoli. Teraz czas na rewolucję, za sprawą naszej platformy. Dlaczego rewolucję?
Przede wszystkim dlatego, że my tworzymy całość w oparciu o sprawnie działający system partnerski, którego opis możesz ściągnąć z MENU po prawej stronie. Chcemy umożliwić wszystkim naszym Partnerom, czyli osobom, które zapisały się jeszcze przed premierą, utworzenie własnych sklepów internetowych, zawierających wybrane z naszej oferty publikacje i zarabianie na ich sprzedaży. Dodam, że do uruchomienia takiego sklepu nie będzie absolutnie potrzebna wiedza informatyczna – to jest nasz główny cel, aby było to maksymalnie proste.
Tutaj od razu nasunął mi się na myśl komentarz:
“Ja wiem że nikt nikomu nie wypcha kieszeni pieniędzmi!
Przestańcie byc naiwniakami!!! Polacy są podzieleni na trzy części: naiwni i oszuści i bardzo małe grono ludzie inteligetni.”
Niestety wśród Polaków taka mentalność zdarza się zdecydowanie zbyt często. Na szczęście zmienia się to szybko i jak widać po naszej akcji, nie brakuje osób, które są otwarte do pozytywnego działania, a nie narzekających na otaczającą ich rzeczywistość. Dzielenie społeczeństwa na 3 powyższe grupy świadczy tylko i wyłącznie o osobie, która to napisała. Prawda jest zupełnie inna – Polacy są bardzo mądrym narodem, który potrzebuje pozytywnego podejścia, nowych perspektyw. Gdyby było inaczej, nasza akcja nie cieszyłaby się takim odzewem. Sami nie bylibyśmy w stanie tego zrobić przecież.
Zgadzam się jednak z pierwszym zdaniem w 100% – nikt, nikomu nie wypcha kieszeni pieniędzmi. Nasuwa się stare powiedzenie “Bez pracy nie ma kołaczy” – dlatego właśnie tak mocno promujemy ideę przedpremierowego polecania. Wszystkie polecenia są zapisywane w bazie danych oraz cookies. W momencie startu platformy dla Klientów, Ci, którzy polecili najwięcej osób, będą mieli największą szansę na natychmiastowy zarobek, a później na prowizje wieczne od dalszych zakupów tych osób. Czy ktoś będzie kupował? My nie mamy żadnych wątpliwości. Netpress aktualnie sprzedaje sporo prenumerat i czasopism. Złote Myśli cały czas sprzedają ebooki z tendencją zwyżkową (wystarczy spojrzeć na rosnące prowizje Partnerów).
A teraz dość duży, sceptyczny komentarz, którego autor zastanawiał się, czy zostanie on usunięty. My nie usuwamy komentarzy, które coś wnoszą. Wykorzystujemy je, aby publicznie odpowiedzieć na nie, żeby większa ilość osób mogła na tym skorzystać:
“Przyznam, że w odróżnieniu od optymistycznych komentarzy i haseł w typowym amerykańskim stylu, jestem sceptycznie nastawiony do przedsięwzięcia. Niektórzy z Was pisali o innych programach partnerskich, licząc jednak, że ten okaże się wyjątkowy. Dlaczego miałby?”
Z bardzo prostego powodu. Od 3 lat prowadzimy program partnerski, który jest oceniany jako jeden z najlepszych w Polsce, szczególnie pod względem tego, że jego uczestnicy zarabiają w nim konkretne pieniądze. Oczywiście tylko Ci, którzy działają aktywnie. Nie ma co się oszukiwać.
Powiedzmy sobie szczerze: duży szum wokół przedsięwzięcia oznacza tyle, że liczba chętnych, by zarobić będzie rosła.
Słuszna uwaga – liczba chętnych będzie rosła i przecież dokładnie o to chodzi – im więcej chętnych, tym większa możliwość zainteresowania ludzi ofertą, tym większe dotarcie. To nowoczesny marketing. Zamiast wydawać góry pieniędzy na reklamę, której efekty zazwyczaj są mizerne, my wolimy podzielić się tymi pieniędzmi z ludźmi, którzy wierzą, że ten projekt wypali i też będą mogli na nim zarobić.
Sprawa wygląda podobnie, jak z MLM (jeśli wiecie, co mam na myśli). Panowie z otwieramy.pl mają po prostu darmowy marketing, a pośrednicy, aby zarobić swój procent od sprzedaży, muszą zająć się całą kwestią promocji – czyli profesjonalnym serwisem internetowym na dobry początek. Niektórzy robią tak przez blogi – ale raz: tych blogów będzie masa; dwa: jaki procent oglądających zakupi cokolwiek przez stronę? 10%? Góra. Olbrzymi sukces – może być, ale z praktycznego punktu widzenia, nie widzę w tym dużych pieniędzy dla pośredników.
Wszystko zależy tylko i wyłącznie od zaangażowania. Faktem jest, że jeśli ktoś nie ma zamiaru na poważnie się zaangażować, otworzyć własnej mini księgarni (np. z opowiadaniami science-fiction, czy poradnikami motywacyjnymi), to nie zarobi dużo. Zarobić można adekwatnie do włożonej pracy i nigdy nie twierdziliśmy inaczej. Prawda jest jednak taka, że Ci, którzy się zaangażują i będą aktywnie działać mogą bez problemu zarobić kilka tysięcy złotych miesięcznie.
W Złotych Myślach, czołówka Partnerów zarabia już ponad 1000 zł miesięcznie. Trzeba jednak zauważyć, że tam w ofercie znajduje się niecałe 200 publikacji. Na nowej platformie będzie ich z początku kilka razy więcej, a docelowo wierzę, że jesteśmy w stanie zgromadzić naprawdę największą w Polsce ofertę elektronicznych treści. Jakie wówczas będą potencjalne zarobki? Niech każdy odpowie sobie na to samodzielnie.
Kolejną wątpliwością jest szybkość edycji tysiąca (a teraz już – kilkuset) publikacji.
Tutaj akurat nie ma żadnego problemu. Publikacje dostarczają nam wydawcy, publikacje są po korekcie. Nasz dział produkcyjny zajmuje się przerabianiem tych plików na formaty, w których będą sprzedawane. na starcie będą to na 100% format PDF oraz Zinio, a w przyszłości również inne.
Ciekaw jestem, czy mój sceptyczny komentarz zostanie usunięty.”
Nie został :-)
Zmieniając teraz trochę temat, kolejny komentarz, od osoby, która nigdy chyba nie robiła biznesu i nie wie na czym polega efektywne inwestowanie pieniędzy.
“nie dam sobie wmówić, że inicjatywa za bańkę otwiera po jakimś czasie bloga, opartego na wordpressie. Takie rzeczy w takim projekcie się planuje grubo wczesniej.”
Informacja o tym, że w nasze przedsięwzięcie został zainwestowany ponad milion złotych miała na celu przede wszystkim zwiększyć wiarygodność i podkreślić, że jest to poważny projekt, którym zainteresował się (teraz możemy już oficjalnie napisać) fundusz MCI Management S.A.
Czy to oznacza, że chcielibyście, aby te pieniądze były wywalane w błoto, na prawo i lewo? Wiele internetowych firm upadło nie przez to, że nie miały pieniędzy, ale właśnie przez to, że miały tych pieniędzy za dużo. My zaczynaliśmy nasze pierwsze biznesy od zera. Wiemy jak efektywnie inwestować pieniądze i na co warto je wydawać, tak aby biznes po prostu się udał.
Tam gdzie można, działamy minimalistycznie, aby nie oszczędzać w tych miejscach, gdzie oszczędzać nie wolno. Nie oszczędzamy na programistach, którzy tworzą naszą platformę, nie oszczędzamy na systemie partnerskim, który będzie gwarantował poprawne funkcjonowanie, naliczanie prowizji, stabilność działania serwera i wielu innych rzeczach. Dzięki temu wiemy, że odniesiemy sukces, bo każda złotówka jest inwestowana z rozwagą.
Kolejny komentarz pokazuje, że niektórzy niestety nie do końca rozumieją ideę zarabiania w programach partnerskich. Jest to odpowiedź na informację o tym, że w Wydawnictwie Złote Myśli, Partnerzy zarobili blisko PÓŁ MILIONA złotych w ciągu 3 lat.
“10 tysiecy osob w ciagu 3 lat zarobilo 500 tys., tak??
PRZECIEZ TO 50 zł NA OSOBE W CIAGU TRZECH LAT!!!!!!
TO MA BYC ZYSK?? WIECEJ ZNAJDE NA ULICY W TYM CZASIE”
Pisząc o zarobkach Partnerów w Złotych Myślach, powinienem dodać, że zarabiają Ci, którzy faktycznie chcą zarabiać i są naprawdę aktywni. Prawda jest taka, że jest ich niewielki procent. Ten procent oczywiście będzie się zwiększał wraz z zrozumieniem, że nie da się zarabiać, jeśli nie wkłada się w to własnej pracy. To jest “oczywista prawda” ;-)
Kolejny komentarz właściwie odpowiada za mnie na tą kwestię:
“Czyli każdy zarobił 50 zł w 3 lata. Powiem, że jestem pod wrażeniem. Mimo tak optymistycznej informacji spróbuję zaryzykować. 50 zł, to tylko statystyka. Jeden ma 50 gr, inny 50 tys.“
Dokładnie tak. To jest statystyka – zarabiają Ci, którzy są naprawdę aktywni i którzy chcą zarabiać. Ci, którzy zaczęli działać jako pierwsi i nie należą do grupy tzw. “krytykantów”, którzy zawsze jako pierwsi krytykują, a sami tak naprawdę nic nie robią. To tak jak z krytykowaniem władzy – często największymi krytykami są Ci, którzy w ogólne na wybory nie chodzą.
I na koniec komentarz odnośnie komentarzy :-)
“UWAGA, ZAUWAŻYŁEM, ŻE NIEKTÓRE KOMENTARZE SĄ KASOWANE! NIE MA M.IN. MOJEGO KOMENTARZA! COŚ TU NIE GRA.”
Istotnie – niektóre komentarze są kasowane, w sytuacji, gdy są spamem (ludzie reklamują w komentarzach swoje serwisy internetowe, wysyłają śmieci nie na temat, a nawet automatyczne roboty także się dopisują, robiąc z komentarzy śmietnik). Dlatego też wprowadziliśmy moderowane komentarze. Umieszczamy nawet te krytyczne, a wręcz jak widać na dzisiejszym przykładzie – umieszczamy je w treści bloga, tak aby każdy mógł je przeczytać (wiadomo – nie każdy czyta komentarze pod tekstem), wraz z naszymi odpowiedziami. Dzięki temu, wszyscy uczestnicy akcji Otwieramy.pl mogą otrzymać maksymalną ilość informacji.
Jeśli przeczytałeś do tego końca mój dzisiejszy wpis, bardzo Ci dziękuję – to znaczy, że należysz do tej nielicznej grupy osób, które faktycznie chcą aktywnie działać, promować cyfrowe treści i zarabiać na nich konkretne pieniądze.
Jeśli jeszcze coś jest niezrozumiałe – pytajcie najlepiej w komentarzach. Będziemy na wszystko odpowiadać na blogu – dzięki temu wszyscy będą mogli poznać odpowiedzi.
A już niebawem zdradzimy pierwszą listę wydawnictw, których publikacje pojawią się na naszej platformie.


Bardzo ciekawie zapowiada sie ta platforma. Zastanawia mnie bardzo jakie wydawnictwa beda sie ukazywaly. Czy beda dostepne ksiazki techniczne, zwiazane z branzami, sztuka itp?..
zycze wszystkim i sobie wysokich zarobkow i wysokich prowizji :)
Polecam program wydaje się jak najbardziej wiarygodny, Pozdrawiam twórców.
Zobaczymy jakie będą profity z programu ;)
Czy faktycznie każdy sobie porawdzi z prowadzeniem sklepu internetowego ? Nawet największy laik w dziedzinie komputerów i internetu ?
A mnie interesuje czy są jakieś prognozy sprzedaży? I od jakiej liczby “poleconych” można dobrze zarobić, tzn. powiedzmy 1000zł miesięcznie.
Mam male pytanko. Czy partnerzy serwisu beda mogli skozystac z jakiegos rabatu na zakup tresci elektronicznych oferowanych przez cala platforme?
Pytanie techniczne: czy będę mógł domenę (a dokładniej to subdomenę) podpiąć pod sklep stworzony na platformie X ?
Serwer mam w nazwa.pl, domenę zarejestrowaną w az.pl. I teraz chciałbym stworzyć sklep z produktami używając do tego gotowych narzędzi platformy X, ale na subdomenie, czyli tak, aby domena główna ciągle była przypisana do mojego konta na nazwa.pl – czy to jest wogóle możliwe? :-)
ja w to wierze :) mam nadzieje że coś zarobie i bede usytasfakcjonowana :)pozdrawiam organizatorów :*
oby tak dalej czekam z niecierpliwoscia i zycze sukcesow calemu teamowi
witam.. ja mam pseudonim piramidka… w pracy.. hahahhahah . tak nas pojmuja prosci ludzie. wszytkim partnerom i zalozycielom zycze powodzenia .
Witajcie. Mam pytanie do kierownictwa programem: czy do prowadzenia takiego sklepu internetowego będzie wymagana działalność gospodarcza? Bo jeśli tak 99% ludzi nie będzie mogła go prowadzić:(
Zastanawiam się, czy będzie możliwe podpięcie sklepu do swojej domeny (nowo utworzonej) i jakakolwiek integracja w kod strony? Czy będę mógł np. dodawać słowa kluczowe, dołożyć własne statystyki?
Pytanie jest proste np. 26 zarejestrowanych i 139 kliknięć z mojego linka w kilka dni.Co to oznacza w kwestii finansowej?
Czy mam TERAZ komukolwiek wpłacać 25zł/mc za 12 zeszytów programu?
Czy też zająć sie pozyskiwaniem klientów klikających przez mój link?
(tzn dawać ogłoszenia,odpowiadac na pytania i gromadzic klientów?)
Prosze nie kasować tego wpisu-pytam o to juz trzeci raz a odpisałam juz na ok 1500 listów wysyłając materiały:-)
Niezły łańcuszek szczęścia stworzyliście… Jeśli ktoś się poświęci i zostawi wszystko inne lub nie ma nic innego do roboty, to jakoś na życie zarobi… Ale, z tego co widać, DOROBIĆ dodatkowych pieniędzy nie ma szans… Tym bardziej na wydawnictwach… A może będzie jakieś szkolenie na temat: “Jak znaleźć dziesięciu frajerów, którzy będą szukać dziesięciu frajerów, którzy… itd., po to, żeby robili na mnie ?” Życzę szczęścia wszystkim “graczom” – będzie Wam go dużo potrzeba….
W imieniu tych, którzy jednak zdecydują się na pośrednictwo (czy nawet – właściwie – akwizycję) internetową, zapytam czy będą oni mieli możliwość zaznajomienia się z produktem przed jego faktycznym wprowadzeniem do sprzedaży. Trudno uczciwie sprzedawać kota w worku, jeśli nawet sprzedawca sam nie wie, co tam właściwie się wewnątrz znajduje.
Inna sprawa, że już drugiego swojego komentarza nie widzę! Czy boicie się i macie coś do ukrycia, że one znikają?
z tego co widac to spora jest grupa osob, ktora nie wyobraza sobie ze zasada wygrany-wygrany moze na prawde funkcjonowac. przeciez wiadomo, ze tworcy zarobia znacznie wiecej niz partnerzy, ale to nalezy sie im za pomysl i zaangazowanie, nie wspominajac juz o przekonaniu inwestorow, jezeli jednak ja mam mozliwosc uzyskania kolejnego zrodla pasywnego dochodu to niech wszyscy krytykujacy wymienia chociaz 100powodow dlaczego nie ;)
Jesli na Zlotych Myslach w PP w ciagu miesiaca zarobilem 120 zl, przy 200 publikacjach, to mysle ze w otwieramy przy 2000 publikacji… hmmm.,,, brzmi ciekawie.
Jaka jest szansa, że choćby nawet ktoś zarejestrował się z mojego linku że on coś kupi?Wydaje mi się że bliska zeru.Mimo mojich szczerych chęci nie mam zielonego pojęcia jak mogę zdobyć poleconych.Niby jest napisane ale dla mnie to ciemna magia.Wydaje mi sie ze zarobic moga tylko te osoby, ktore sie naprawdę na tym znają.Prosze was o wytlumaczene wszystkiego w łatwiejszy sposób, bo inaczej z tych 10000 bedzie zarabiac maksymalnie 50 osób.Pozdro.
Czy można założyc własną stronę internetową reklamującą otwieramy tak, by zwiększyc sobie liczbę poleconych, używając w nazwie strony wyraz “otwieramy” i treśc której autorem jest serwis “otwieramy”? Zachęcając w taki sposób napewno zwiększe sobię liczbę poleconych, jak i zwiększy się liczba partnerów serwisu. Czy jest to zgodne z prawem, zakładając taką stronę?
Kiedy nastepna notka…juz nie moge sie doczekac
;)
OK – zamiast tyle gadać, weźmy się za robotę.
GDZIE można sciągnąć te kody sklepu i pozostałych “ułatwiaczy”???
Może ja jestem “specjalnej troski” bo nie mogę znaleźć…
Ukłony i różne wyrazy – piotr
Ja jestem bardzo pozytywnie nastawiony do tego projektu, choć muszę przyznać ze jako partner Złotych Myśli nie zawojowałem świata ale tu bardziej wina mojego lenistwa.
Prze kilka lat nabrałem troszkę doświadczeń i już dziś udaje mi sie sprzedać kilka ich publikacji.
Z wielkim zainteresowanie będę obserwował rozwój tego projektu.
Pozdrawiam
Wojciech Wesołowski
WITAM!MAM PYTANKO OD KIEDY TO JUZ ZACZNIE DZIALAC?????BO JUZ NIE MOGE SIE DOCZEKAC!!!
POZDRAWIAM
napiszcie kolejna notke no…
Kiedy otwarcie PP?
Let’s this war for a money ]:-> :P W sumie, mnie tu bardziej przyciągnęłka ciekawość niż chęc zarobienia kasy, poza tym nic nie ryzykuje :)
Acha napisaliście, że MCI zainwestował w Was (Nas?) 1 Milion Złotych… tylko dlaczego “Otwieramy” nie znajduje się w ich Portfelu Inwestycyjnym? Ani jednej wzmianki nie ma, przeszukałem strone i nic nie ma o “Otwieramy”…
Hehe przecież to jest jasne – najwięcej zarobią twórcy programu i o to właśnie w tym wszystkim chodzi. Wiem że nie opublikujecie tego komentarza ale taka jest prawda – nie oszukujmy się. Siedzę w e-biznesie od dawna i wiem że zarabiają ci którzy coś wymyślą a nie ci którzy pracują dla takich którzy coś już wymyślili… Dlatego polecam wszystkim wymyślić coś oryginalnego – to nie jest takie trudne a możne przynieść niezły dochód… Pamiętajcie – własny serwis społecznościowy to żyła złota – dosłownie!
Mam problem pewnie nie do tematu ten post ale nie wiem jak mam promować portal znaczy co zrobić na kącie mam tylko adres (link) i coś z javascript nie mam pojęcia co to jest i co mam z tym zrobić proszę o pomoc
“niestety takie też się zdażają” – proszę poprawić.
Muszę przyznać, że promocja otwieramy.pl jest przygotowana wyśmienicie. “Pompa” do granic wytrzymałości. Przykład najnowocześniejszego dobrego marketingu. Powodzenia!
zobaczymy:) co bedzie jutro
Make peace, not war!